Dzień troski o dietę i planetę

Światowe obchody święta wegetarianizmu zostały oficjalnie ustanowione 22 listopada 1977 przez Międzynarodową Unię Wegetariańską. To dzień, w którym możemy skupić się na idei i promocji diety bezmięsnej, korzyściach z niej płynących nie tylko dla nas, naszego zdrowia i samopoczucia, ale także dla naszej planety. Hodowla zwierząt szkodzi środowisku, pochłania tysiące litrów drogocennej wody oraz generuje bardzo dużą ilość gazów cieplarnianych. Podczas ostatnich pandemicznych miesięcy, zaczęliśmy zwracać jeszcze większą uwagę na ekologię. Jednym z przejawów tego jest właśnie rosnąca popularność diety ograniczającej spożycie mięsa lub w ogóle eliminującej je z codziennego menu. Jak podaje GUS, spożycie mięsa na osobę w 2019 roku spadło o 2,24 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Jednak widząc poszerzającą się gamę produktów bezmięsnych na sklepowych półkach, możemy być pewni, że z roku na rok wskaźnik ten będzie malał w szybszym tempie.

Rośliny na zdrowie

Dieta eliminująca mięso z codziennego menu działa korzystnie na nasze zdrowie – zmniejsza między innymi ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2, choroby niedokrwiennej serca, wielu nowotworów, jest również mniej ciężkostrawna. Zwiększając ilość spożywanych owoców i warzyw dostarczamy też do naszego układu pokarmowego więcej drogocennego błonnika. Decydując się na dietę wegetariańską często obawiamy się, że poprzez eliminację mięsa z diety zabraknie w niej odpowiedniej ilości białka i innych składników odżywczych. A jak wiadomo, by organizm mógł prawidłowo funkcjonować, potrzebuje balansu. Potrzebne jest nam więc nie tylko białko, ale także minerały, węglowodany, tłuszcze, witaminy. Zmieniając dietę na tę roślinną powinniśmy zadbać o to, by wachlarz naszego menu był możliwie różnorodny. Jako roślinny zamiennik mięsnego białka świetnie sprawdza się soja, fasola biała czy soczewica.

Polska wegerewolucja

Pomimo, że w Polsce bezkompromisowym królem niedzielnych obiadów jest kotlet schabowy i mielony, Polacy coraz częściej wybierają ich roślinne zamienniki oraz wegetariańskie wersje tradycyjnych dań. Jak pokazują dane Glovo, startupu oferującego dostawy jedzenia i zakupów do domu, tylko od początku tego roku liczba restauracji wegetariańskich i wegańskich obecnych na platformie zwiększyła się aż 3.5-krotnie. W czołówce dań bezmięsnych, jakie Polacy najchętniej wybierają w swoich zamówieniach, są wszelkiego rodzaju sałaty, ale też burgery i kebaby wegańskie. Tuż poza wege podium znalazły się dania kuchni bliskowschodniej oraz coraz popularniejsze poke bowls.

Dla chcącego nic trudnego, czyli wachlarz mięsnych alternatyw zdobywa rynek

Decydując się na rezygnację z mięsnego menu, wiele osób obawia się, że posiłki będą nudne i mdłe. Okazuje się, że wręcz przeciwnie – zyskają lekkość i nowy smak, gdy zaczniemy bawić się nowymi aromatami i smakami. By dodać im kulinarnego, apetycznego twista, warto sięgnąć po zioła, przyprawy lub sosy warzywne. Na rynku dostępnych jest też wiele alternatyw burgerów, kotletów, a nawet „wege mielonego”, które nie mają w swoim składzie grama składników pochodzenia zwierzęcego. Naprzeciw tej rewolucji wyszły także globalne sieci fast food wprowadzając do swoich ofert kanapki bezmięsne na przykład z serem halloumi lub burgerami roślinnymi. Na ten krok zdecydowało się już KFC, Burger King, czy obecna w Polsce od niedawna sieć Max Premium Burgers.

Argumentów eko i zdrowotnych przemawiających za dietą bezmięsną jest wiele. Światowy Dzień Wegetarianizmu to świetna okazja do tego, by spróbować nowych smaków i zmienić nawyki choć na jeden dzień.