Poranki nie muszą być ciężkie, gdy wdrożymy kilka prostych, szybkich patentów, które rozpromienią każdy dzień od samego początku!

Pobudka: prysznic z dodatkiem zimnej wody

Odporność, lepsze krążenie, pobudzenie - te 3 rzeczy łączy w sobie szybki prysznic, w czasie którego zafundujemy sobie naprzemiennie ciepłą i zimną wodę. Rozpocznij oczywiście od ciepłej wody, stopniowo obniżając jej temperaturę, po czym wracaj do cieplejszych strumieni. Pobudzenie naczyń krwionośnych pomoże lepiej dotlenić organizm i wskoczyć na najwyższe obroty już z samego rana. O zaletach zimnego prysznica możesz natomiast przeczytać tutaj

Pierwszy posiłek: rozpocznij dzień od soku!

Soki owocowe nie są zawsze najlepszym wyborem. Jednak podczas ciężkiego poranku właśnie taka dawka cukru ze świeżo wyciśniętej pomarańczy lub jabłka da wspaniały zastrzyk energii. Węglowodany podane w formie soku zostaną momentalnie strawione i przekształcone na magazynek energii. Podwójne pobudzenie zagwarantuje Ci sok z cytrusów! Wybieraj mandarynki, pomarańcze, grejpfruty - dzięki temu dostarczysz także sporo witaminy C, która wesprze odporność i dostarczy antyoksydantów. 

Na śniadanie: wybierz zdrowe warianty!

Kto nie kocha poranku rozpoczętego pyszną, aromatyczną owsianką? Z dodatkiem owoców, cynamonu i masła orzechowego - zapewni nam porcję pobudzających cukrów prostych, a także witamin i błonnika. Jeżeli wolimy szybsze opcje na śniadanie, idealnie sprawdzą się kromki pełnoziarnistego lub razowego chleba. Jako dodatek do kanapek wybierzmy miód lub ulubiony dżem. Szybko uzbroimy się w energię na cały dzień. Miód dostarczy nam także sporo mikroelementów i wspomoże walkę z bakteriami. Jeżeli szukamy bardzo lekkiej wersji śniadania, możemy zdecydować się na wersję z jogurtem naturalnym (musli lub owoce dodaj zgodnie z apetytem). Jogurt naturalny dostarczy nam bakterii regulujących pracę jelit i wspomoże trawienie. Jest to naturalny probiotyk, więc na pewno przyniesie wiele dobrego naszemu układowi pokarmowemu już od samego rana. 

Zobacz też:

Szybki rozruch: krótki spacer

Spacer to najprostsza dyscyplina sportu, jaką możemy sobie zafundować o poranku. Zamiast tramwaju, autobusu lub samochodu wybierzmy krótką przechadzkę. Możemy też po prostu zaparkować dalej od pracy lub wysiąść przystanek wcześniej. Ruch na świeżym powietrzu doskonale dotlenia organizm, a aktywność fizyczna pozwala wydzielić się serotoninie - czyli słynnemu hormonowi szczęścia. Najważniejsze w spacerze jest rozbudzenie umysłu, który po krótkiej aktywności o wiele lepiej zmierzy się z zadaniami stawianymi w pracy. 

Dobre podejście: postaw na wdzięczność

To bardzo proste ćwiczenie możesz wykonać nawet podczas przygotowywania śniadania. Pomyśl o dwóch-trzech rzeczach lub osobach, za które lub którym naprawdę jesteś wdzięczna. Skup się na chwilę na tym, jak dobry wpływ mają na Ciebie niektóre osoby. Wdzięczność ma bardzo dużą moc, która zmienia nastawienie i poprawia nastrój!

Zobacz również:

Przeczytaj też: Mindfulness - jak trenować naszą świadomość i uważność? ->>

Relaks od rana: ćwiczenia oddechowe

To bardzo proste ćwiczenie pomoże wkroczyć w balans i spokój z samego rana. Jeżeli ogranicza Cię czas to wystarczy, że usiądziesz na skraju łóżka i przez 2 minuty skupisz się na głębokich wdechach i wydechach. Jeżeli pracujesz przy domowym biurku powtarzaj te ćwiczenia regularnie. 

Zastrzyk energii: ulubiona muzyka!

Poranki mogą być naprawdę smutne, milczące i przygnębiające. Czasami najlepszym rozwiązaniem są te najprostsze metody, takie jak włączenie ulubionej piosenki! Wykorzystaj swój telefon, komputer czy bezprzewodowy głośnik by nadać porankowi energicznego charakteru i wypełnić dom ulubionymi dźwiękami. Zawsze wybieraj te kawałki, które dają Ci porcję pozytywnych emocji! Melancholijne utwory zostaw na długie, jesienne wieczory.