Matka (nie) idealna

Z badań psychologów wynika, że kobiety czują się w pełni odpowiedzialne za dom i rodzinę. Dopiero uczymy się korzystać z pomocy bliskich, choć rzadko kiedy umiemy same o nią prosić. Praca, dom, dziecko, zakupy, domknięcie domowego budżetu - funkcjonujemy na tak wielu płaszczyznach, że aż trudno uwierzyć, że udaje nam się to wszystko godzić. Tylko czy na pewno tak jest? Czy gdzieś nie wkrada się poczucie winy, że czegoś nie zdążyłaś, albo na jakimś polu nie jesteś wystarczająco dobra? Skutkiem jest złość i frustracja, która musi odbić się na najbliższych ci osobach. 

5 przykazań matki mniej doskonałej (ale szczęśliwszej!)

1. Nie musisz być idealna. Naprawdę. Nie da się być świetnym pracownikiem, gotować trzydaniowych obiadów, mieć sterylnego porządku w domu i spędzać kilku godzin dziennie na zabawie z dzieckiem. Oczywiście w pełnym makijażu i idealnej fryzurze. Prawda jest taka, że doba ma jedynie 24 godziny, a biegając za dwulatkiem włosy po chwili zaczynają żyć własnym życiem. Jeśli z czymś nie zdążysz, świat się nie zawali. Czy wszystkie Twoje plany są tak ważne, jak się na pierwszy rzut oka wydaje?

2. Zrób listę priorytetów. Psycholodzy dzielą grafik dnia na dwie kategorie ważne/nieważne oraz pilne/mogące zaczekać. Ważne i pilne wykonuj natychmiast, a ważne i mogące zaczekać starannie planuj. Resztę staraj się sobie odpuścić. Bez poczucia winy!

matka idealna

Shutterstock

3. Proś o pomoc. Wstajesz o 5:00 rano, żeby wyszykować całą rodzinę i zdążyć do pracy, a potem biegniesz do domu chcąc jak najszybciej zrobić im obiad? Wszystkim wokół wydaje się, że doskonale sobie radzisz, a ty chwilami nie masz siły. Może są jakieś obowiązki, którymi możesz podzielić się z partnerem? Porozmawiaj z nim o tym! Na początku będzie ci ciężko: ubrania będę trochę inaczej wyprasowane, a szafki niedokładnie umyte. Ale czy to naprawdę jest tak istotne? Ty też potrzebowałaś czasu, by dojść do wprawy. 

4. Zorganizuj sobie grupę wsparcia. Znacznie prościej jest być mamą, gdy wiesz, że masz na kogo liczyć. Porozmawiaj z koleżankami lub sąsiadkami. Może uda Wam się umówić, że w sytuacjach awaryjnych będziecie sobie nawzajem odbierać dzieci z przedszkola? Taka pomoc przyda się też, gdy chcesz iść na randkę z mężem lub załatwić sprawy urzędowe. Raz ty popilnujesz czyichś dzieci, a raz ktoś twoich. Dzieciaki też na tym zyskują! Będą miały grono nowych przyjaciół.

5. Upraszczaj sobie życie. Rezygnuj z rzeczy, których nie musisz robić osobiście. Przykład? Zakupy! Spędzasz na nich co najmniej 2-3 godziny tygodniowo. Zamawiając przez internet poświęcisz na to zaledwie kilka minut. Oczywiście warto mieć przygotowaną uprzednio listę ulubionych zakupów, z której w ciągu chwili wybierzesz potrzebne produkty.