Czy powinniśmy ograniczać jej spożycie czy też jej sobie odmawiać?  

Okazuje się, że nie. Naukowcy z Kanady – Uniwersytetów: McMastera w Hamilton i w Toronto przeprowadzili badania z których wynika, iż regularne jedzenie czekolady może obniżać ryzyko udaru mózgu. Pierwsze badanie, w którym uczestniczyło 44,5 tys. osób, wykazało, iż amatorzy czekolady są mniej narażeni na udar, niż Ci, którzy jej nie jadają. Jedna porcja smakołyku tygodniowo wystarczyła, aby ryzyko udaru spadło o 22 %. W drugim badaniu, które objęło 1169 osób, uczestnicy zjadający 50 gramów czekolady raz w tygodniu byli o 46 % mniej narażeni na zgon z powodu udaru niż Ci, którzy jej nie jedli. W trzecim badaniu nie znaleziono związku między spożywaniem czekolady a ryzykiem udaru. Badania będą kontynuowane, a dotychczasowe wyniki naukowcy zaprezentują na dorocznym spotkaniu Amerykańskiej Akademii Neurologii, w kwietniu br. w Toronto.

Dlaczego warto jeść czekoladę?

Kakao i czekolada są bogate w roślinne flawonoidy, których działanie przeciwutleniające zostało udowodnione naukowo.
Nadmiar wolnych rodników jest szkodliwy dla wielu tkanek, a zwłaszcza dla tkanki nerwowej. Zwiększoną produkcję wolnych rodników obserwuje się w przypadku udaru mózgu, ich nadmiar jest odpowiedzialny za uszkodzenie tkanki nerwowej w czasie udaru.
Doceniając te walory sięgajmy częściej po czekoladę zwłaszcza, że wyżej opisane działanie to nie jej jedyne zalety.
Należy pamiętać, ze zawiera ona też magnez, który ukoi nasze nerwy i wspomoże nas w walce z wszechobecnym w naszym życiu stresem. W czekoladzie znajduje się  kwas foliowy, który dodatnio wpływa na nasze samopoczucie, reguluje funkcjonowanie komórek, jest niezbędny dla kobiet w ciąży, a przy tym chroni organizm przed nowotworami.
Witaminy w niej zawarte: B2, B3, B6, B12, A i E i składniki mineralne: wapń, selen, żelazo korzystnie wpływają na nasze zdrowie.

Czy powinniśmy obawiać się otyłości?

Nie musimy tez obawiać się, że czekolada jest produktem wysokokalorycznym. Badania naukowe nie potwierdzają związku pomiędzy spożywaniem większych niż przeciętnie ilości czekolady a otyłością.  Co więcej czekolada należy do produktów o niskim indeksie glikemicznym - poniżej 55, dla czekolady gorzkiej wynosi on zaledwie 22, dla mlecznej 49. Spożycie produktu o niskim indeksie glikemicznym powoduje powolny i relatywnie niewielki wzrost poziomu cukru we krwi i co za tym idzie - niewielki wyrzut insuliny. Produkty takie nie są więc sprzymierzeńcem tycia.  
 
Pomijając walory zdrowotne najważniejszym czynnikiem, którym się kierujemy sięgając  po czekoladę to jej walory smakowe.

Rynek wyrobów czekoladowych jest bardzo urozmaicony i innowacyjny. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Są czekolady z najróżniejszymi dodatkami. Prestiżowa brytyjska Akademia Czekolady przyznała w tym roku nagrody m.in. czekoladom  z dodatkiem kminku i pistacji, plastra miodu, bobu tonka, soli morskiej, młodego imbiru i ziaren kopru włoskiego, masła orzechowego i malin, rozmarynu i oliwy z oliwek, róży i liczi, pieprzu syczuańskiego i mango.

Muzeum Czekolady w Kolonii w swoich zbiorach ma najróżniejsze czekoladowe eksponaty, w tym najdroższą na świecie, sprowadzaną z Dubaju czekoladę wyprodukowaną z wielbłądziego mleka. W muzealnym sklepie można kupić najróżniejsze odmiany tego smakołyku.

Tak więc mając na uwadze cenne walory zdrowotne czekolady i najróżniejsze jej rodzaje smakowe nie odmawiajmy sobie i naszym bliskim tego smakołyku.

Źródło:

Stowarzyszenie Polskich Producentów Wyrobów Czekoladowych i Cukierniczych POLBISCO