Droga do zdrowia może być krótsza i prostsza, jeśli sami w dużej mierze o to zadbamy. Czas pandemii powinien skłonić nas do przyjrzenia się sobie i zmiany stylu życia.

Agnieszka Cegielska: Panie profesorze, jest pan fachowcem z dziedziny onkologii i immunoterapii. Co pana zdaniem ma największy wpływ na rozwój chorób nowotworowych? Jakie błędy najczęściej popełniamy?

Dariusz Iżycki: Najczęstsze błędy związane są ze stylem życia. Wśród dobrze poznanych czynników ryzyka rozwoju nowotworów do najważniejszych należą dieta, nadwaga i otyłość oraz brak aktywności fizycznej. Na to mamy bezpośredni wpływ. Jeżeli będziemy odżywiać się zgodnie z zasadami piramidy żywieniowej z 2016 r., myślę, że w istotnym stopniu zredukujemy ryzyko pojawienia się otyłości oraz choroby nowotworowej. Badania naukowe udowodniły, że nieodpowiednia dieta, bogata w cukry proste i kwasy tłuszczowe nasycone, może zmieniać aktywność genów związanych z rakiem piersi i gruczołu krokowego. Z kolei spożywanie dietetycznego błonnika oraz produktów pełnoziarnistych o 10-20% zmniejsza ryzyko zachorowania na raka jelita grubego. Podobnie jest z jedzeniem warzyw i owoców – 400 g dziennie może obniżyć prawdopodobieństwo wystąpienia nowotworów układu pokarmowego nawet o 1/4.

Według WHO „fizolenie” (moje określenie aktywności fizycznej) ogranicza produkcję i wydzielanie niektórych czynników wzrostu i hormonów mogących wzbudzić komórki nowotworowe. Aktywność fizyczna 3 razy w tygodniu, angażująca duże grupy mięśni i trwająca 45-50 minut, trzykrotnie zmniejsza ryzyko zachorowania na nowotwór.

Przypomnijmy, że podstawą piramidy żywienia są oczywiście rośliny zielone z dużą ilością błonnika, następnie pełnoziarniste pieczywo, soki oraz nabiał. Na samym szczycie piramidy znajdują się wieprzowina, wołowina i inne produkty mięsne powstałe w wyniku wędzenia oraz innych metod. Powinny być jadane w małych ilościach lub wcale.

Kolejną przyczyną zachorowań są używki: alkohol, papierosy, dopalacze, narkotyki. Połączenie alkoholu i papierosów o 90% zwiększa ryzyko nowotworów mózgu, płuc, przełyku, żołądka, trzustki, pęcherza moczowego oraz nerek. Istnieją też czynniki, na które nie mamy wpływu. Są to uwarunkowania genetycznie, zanieczyszczenie środowiska oraz promieniowanie kosmiczne. Coraz większą rolę w nowotworzeniu przypisuje się dystresowi, który związany jest z wykonywaną pracą, panującą pandemią i zamknięciem w domu oraz niepokojem o zdrowie bliskich. Negatywny stres powoduje zwiększone wydzielanie w nadnerczach dużej ilości kortyzolu – sterydu osłabiającego aktywność układu odpornościowego.

A.C. Wróćmy do żywienia. Wiele tysięcy lat temu medycyna chińska stwierdziła, że matką większości chorób jest zła dieta, a my nadal to ignorujemy. Zawsze gdy próbowałam tłumaczyć, jak wielki wpływ na nasze zdrowie ma jedzenie, odbiorcy zwykle uśmiechali się pobłażliwie, szczególnie gdy mówiłam o białku zwierzęcym. Teraz, mimo że piramida żywienia została zmieniona i WHO zaleca spożywanie białka zwierzęcego nie częściej niż raz w tygodniu, i tak to ignorujemy.

D.I. U osób, które jedzą duże ilości mięsa wieprzowego i wołowego zawierającego nasycone tłuszcze trans, szybciej rozwijają się nowotwory hormonozależne: rak piersi, endometrium, jajnika, macicy, gruczołu krokowego i tarczycy. Zgodnie z zaleceniami specjalistów immunologii klinicznej w czasie pandemii Covid-19 powinniśmy ograniczyć lub zrezygnować z jedzenia mięsa na rzecz warzyw i owoców. Dlaczego źle się odżywiamy? Pewnie z przyzwyczajenia i tradycji. Najbardziej tragicznym zjawiskiem, które obserwuję w ostatnich latach, jest coraz częstsze żywienie się w fast foodach, gdzie przez wiele godzin przesiadują rodziny z dziećmi.

A.C. Czy ma pan poczucie, że to mogą być pana potencjalni pacjenci?

D.I. Niestety tak. Pamiętajmy, że mięso w fast foodach jest bardzo złej jakości. Najczęściej pochodzi z intensywnego, ilościowego chowu i zawiera mnóstwo konserwantów przedłużających jego świeżość. W Polsce nadal funkcjonuje mit, że jedząc mięso, będziemy mieli więcej siły. To nieprawda, bo taki posiłek to tylko połknięcie kolejnej dawki tłuszczu trans, który może mieć fatalne skutki, nie tylko z onkologicznego punktu widzenia, ale również przyczynić się do rozwoju chorób kardiologicznych oraz otyłości. Polska jest na 6. miejscu w Europie pod względem otyłości u osób powyżej 20. roku życia. To właśnie jedzenie w fast foodach i złej jakości żywność mogą sprawić, że po jakimś czasie pojawi się choroba nowotworowa.

Prof dr hab. n. med. Dariusz Iżycki
Specjalista radiologii onkologicznej I stopnia, specjalista laboratoryjnej immunologii medycznej II stopnia. Od 1999 roku pracuje w Zakładzie Immunologii Nowotworów Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu.

Wywiad pochodzi z książki Agnieszki Cegielskiej "Naturalnie dla zdrowia"

Agnieszka Cegielska "Naturalnie dla zdrowia" Wielu z nas myśli, że droga do zdrowia jest długa i niełatwa. Jednak często okazuje się, że może być zdecydowanie krótsza i prostsza. W książce "Naturalnie dla zdrowia" Agnieszka Cegielska postanowiła porozmawiać ze specjalistami, którzy zajmują się zdrowiem. Jak bardzo mogą pomóc nam odpowiednia dieta, osteopatia, terapia krzyżowo-czaszkowa, chiropraktyka, hirudoterapia i wiele innych terapii? Co możemy zrobić, aby w naturalny sposób wesprzeć naszą odporność i jak robią to ci, którzy na co dzień pomagają innym? Co zrobić, aby uwolnić z organizmu nagromadzony latami stres i pokochać niedoskonałości swojego ciała? Odpowiedzi na te pytania można znaleźć w najnowszej książce znanej i cenionej propagatorki zdrowego stylu życia, Agnieszki Cegielskiej. „Co oznacza zdrowie? Oznacza właśnie równowagę. Często powtarzam, że samo zdrowe jedzenie nie wystarczy. Nawet jeżeli będziemy spożywali najzdrowszy pokarm i będziemy oddychać najświeższym powietrzem, ale jednocześnie będziemy siadać do stołu z ludźmi, którzy generują w naszym życiu stres, to niestety pokarm i powietrze nam nie posłużą tak, jak powinny. Jest dokładnie tak, jak mówi medycyna chińska: matką większości chorób jest zła dieta, a ojcem stres. Żyjemy w czasach, kiedy stresu mamy pod dostatkiem. Negatywnych emocji: lęku, strachu, również o najbliższych, jest zdecydowanie za dużo. Wszystko wskazuje na to, że świat w znanym nam kształcie już do nas nie wróci. Prawdopodobnie będziemy musieli nauczyć się żyć z obecnym wirusem i tym, jakie zmiany wprowadził w nasze życie. Dlatego właśnie to jest idealny czas na to, aby przyjrzeć się sobie, aby wprowadzić w swoje życie zmiany na lepsze. Wiedzę w tej książce przekazuję nie tylko ja, ale też wyjątkowe i ważne osoby, fachowcy w swoich dziedzinach, od których nauczyłam się bardzo dużo. Wielu z nich potrafi zadbać o nasz organizm całościowo, a wszyscy wiedzą, jak ważne jest holistyczne podejście do zdrowia”. (fragm. Wstępu) Agnieszka Cegielska – absolwentka dziennikarstwa i studiów podyplomowych z dziedziny zdrowia i zdrowego stylu życia. Konsultantka medycyny ajurwedyjskiej. Od kilkunastu lat związana z telewizją TVN. Wielbicielka otaczania się naturą i sięgania w pierwszej kolejności po to, co natura stworzyła.

Posłuchaj inspirującą rozmowę z Agnieszką Cegielską: