Zjawisko opisywane przez Norman Doigde`a ma mocną podbudowę naukową i nazywane jest neuroplastycznością. W skrócie polega na tym, że tkanka nerwowa posiada zdolność do samoczynnego tworzenia nowych połączeń neuronowych, czyli stopniowego przekształcania struktury mózgu. Tę zdolność wykorzystujemy na przykład w technikach kształtowania zdrowych nawyków. 

Co możemy osiągnąć dzięki neuroplastyczności mózgu?

  • Podwyższyć inteligencję poznawczą 
  • Podwyższyć inteligencję emocjonalną
  • Oduczyć się szkodliwych nawyków i przekonań
  • Odzyskać sprawność umysłową przy niektórych uszkodzeniach mózgu

Dr. Michael Merzenich, jeden z najwyżej cenionych neurobiologów na świecie, dowiódł, że między myślami a strukturą mózgu zachodzi bezpośrednia relacja. Oznacza to, że nasze nawyki i schematy myślowe oraz sposoby reagowania na zewnętrzny świat przekładają się na to, jak wygląda i działa nasz mózg. Tym samym negatywne myśli mają negatywny wpływ na kondycję naszego mózgu, a pozytywne oczywiście pozytywny. 

Mózg osób chorych na depresję

Według dr. Alexa Korba, autora książki “The Upward Spiral. Using Neuroscience to Reverse the Course of Depression" podstawowa budowa mózgu osoby chorej na depresję nie różni się od budowy osoby zdrowej. Sedno problemu tkwi w strukturze połączeń neuronowych, która powoduje tendencję do wpadania w spiralę czarnych myśli. Chodzi, o to w jaki sposób mózg radzi sobie ze stresem, planowaniem czy podejmowaniem decyzji. W umyśle osoby chorej działają w większości negatywne wzorce myślenia, które nie pozwalają jej spojrzeć na sprawy z pozytywnego punktu widzenia. Jak już wynika z wcześniejszej części artykułu – te połączenia mogą zostać zmienione.  

Typy osób, które narzekają

Badacze dzielą narzekaczy na 3 grupy: 

  • Narzekacze, którzy potrzebują zainteresowania – ta grupa ludzi narzeka, aby zwrócić na siebie uwagę innych ludzi. Najczęściej twierdzą, że ich życie jest o wiele gorsze od życia wszystkich osób w ich otoczeniu. 
  • Chroniczni narzekacze – ci ludzie żyją w stanie stałego niezadowolenia i rozczarowania. Narzekanie jest dla nich równie naturalne jak oddychanie. Czasem robią to na głos, a czasem tłamszą wszystko w sobie. W obu przypadkach zmagają się ze złym nastrojem, ciągłym niepokojem i epizodami depresji. 
  • Narzekacze o niskiej inteligencji emocjonalnej – osoby w tej grupie są bardzo zagubione w swoich uczuciach i nie pracują nad tym, aby to zmienić. Nie potrafią spojrzeć z dystansem na swoje myśli i emocje, przez co każdy najdrobniejszy problem staje się dla nich początkiem całej lawiny narzekań. 

Jak narzekanie wpływa na nasz mózg?

Narzekacze najczęściej po prostu nie chcą się zmienić i nie jest to do końca ich winą. W ich mózgach działają bardzo mocno ukształtowane połączenia neuronowe, które w automatyczny sposób prowadzą ich myśli ku katastroficznym wizjom. Każda kolejna godzina spędzona na roztrząsaniu własnego nieszczęścia, tylko umacnia te połączenia.

Dr. Rick Hanson, kolejny znany neurobiolog oraz autor książki “Mózg Buddy”, podkreśla, że bodźce negatywne są z natury szybciej odbierane i przetwarzane przez mózg człowieka niż te pozytywne. Z tego powodu łatwiej przychodzi nam ukształtowanie nawyku narzekania niż nawyku pozytywnego myślenia. 

To jednak nie wszystko, co warto wiedzieć o narzekaniu! Badania na Uniwersytecie Stanforda wykazały, że narzekanie wywołuje tak zwany stres psychiczny, który zmniejsza hipokamp, czyli obszar mózgu regulujący nasze zdolności poznawcze, umiejętność zapamiętywanie oraz rozwiązywania złożonych problemów.  Naukowcy ostrzegają, że im jesteśmy starsi tym trudniej będzie nam odbudować komórki mózgowe, które uległy zniszczeniu wskutek regularnego narzekania. Co ciekawe – to właśnie hipokamp jest atakowany u chorych na Alzheimera. 

Jak przestać narzekać? 

Zaprzestanie narzekania wymaga od nas świadomego i konsekwentnego wysiłku w przerywaniu negatywnych ciągów myślowych, którymi prowadzi nas mózg. Tylko regularne zatrzymywanie przepływu informacji płynących po negatywnych szlakach neuronowych, może ponownie zmienić strukturę mózgu. 

Nasz mózg potrzebuje regularnych ćwiczeń – zupełnie tak jak nasze mięśnie. Każdy kolejny trening, czyli w przypadku mózgu, zatrzymanie ciągu negatywnych myśli osłabia połączenie neuronowe narzekacza, a wzmacnia ścieżkę pozytywnego myślenia. 

Na początek bardzo pomocny będzie dzienniczek, w którym będziesz zapisywać dobre rzeczy, które Ci się przydarzyły lub za które jesteś wdzięczna. Rób to codziennie rano lub wieczorem, a najlepiej 2 razy dziennie. Oczywiście na początku będzie Ci to sprawiać dużą trudność. Zostaniesz zmuszona do poprowadzenia swoich myśli po zupełnie nowych lub prawie całkiem zapomnianych połączeniach neuronowych. Jednak z każdym kolejnym treningiem, stanie się to coraz łatwiejsze. 

W ciągu dnia postaraj się być jak najbardziej świadoma, tego o czym w danej chwili myślisz. Tylko w ten sposób będziesz mogła przyłapywać się na powielaniu starego schematu. Dużym wsparciem może okazać się medytacja, która uczy nasz umysł wyciszania się. Ostrzegamy – na samym początku medytowanie raczej nie będzie dla Ciebie wyczekiwaną przyjemnością, ale nienaturalnym wysiłkiem. Dopiero z czasem, gdy w tkance w Twoim mózgu zaczną zachodzić pierwsze zmiany, medytacja stanie się relaksująca.