Już co piąty maluch cierpi na tę najpowszechniejszą u dzieci chorobę skóry. Jej przyczyną jest nieprawidłowy metabolizm lipidów w naskórku, przez co skóra pozbawiona jest naturalnej bariery ochronnej. Niestety, przypadków Atopowego Zapalenia Skóry (AZS) będzie przybywać. Winowajcą jest zanieczyszczenie naszego środowiska. Na szczęście sporo już wiemy na temat AZS i możemy sobie poradzić z jego objawami. Jak? Oto podpowiedzi...

Jedzenie ma znaczenie

AZS często jest powiązane z alergią pokarmową. Niestety, aby dociec, jakie produkty nasilają u dziecka zmiany skórne, trzeba przeprowadzić własne śledztwo – przebieg atopii u każdego jest inny. Jest jednak grupa sztandarowych produktów najbardziej podejrzanych o nasilanie zmian. Są to m.in.: mleko krowie, orzeszki ziemne, ryby, soja, cytrusy, owoce drobnopestkowe. Niestety maluchowi może szkodzić wiele innych produktów, dlatego zaleca się nowinki wprowadzać po kolei, obserwując reakcje organizmu. Zaleca się też wykonanie testów pokarmowych.

Zbawienne probiotyki

Okazuje się, że te „dobre bakterie” mają znaczenie nie tylko dla naszego układu odpornościowego, ale mogą być też pomocne w łagodzeniu dolegliwości skórnych towarzyszących Atopowemu Zapaleniu Skóry. Pobudzają bowiem organizm do produkcji przeciwciał, które potrafią wychwytywać z błon śluzowych układu pokarmowego alergeny nasilające pojawienie się zmian. Przyjmowanie probiotyków może więc wpływać na przebieg choroby – zmniejszać rozległość zmian skórnych, stopień ich intensywności i objawy, a nawet zmniejszać swędzenie. Działanie probiotyków jest wciąż w fazie badań, ale  już można wyliczyć najbardziej pomocne szczepy: Lactobacillus rhamnosus GG, Lactobacillus rhamnosus, Lactobacillus reuteri, Lactobacillus fermentum, Bifidobacterium lactis.

Ogranicz mycie - nasila AZS

Woda, zwłaszcza chlorowana, wysusza skórę, dlatego w wypadku AZS zaleca się ograniczanie kąpieli. Starsze dzieci lepiej myć pod prysznicem, niemowlę można kąpać, ale np. raz w tygodniu, według schematu: tyle razy, ile ma kwartałów  + 1. Niezbyt długo, maksymalnie kwadrans. Dobrym pomysłem jest dodawanie do niej emolientu bądź stosowanie krochmalu lub kisielu przygotowanego z siemienia lnianego. Na skórze tworzy się wtedy cienka warstwa ochronna, która zmniejsza wrażliwość na dotyk  i łagodzi swędzenie. Zamiast zwykłego mydła zaleca się stosowanie syntetycznych detergentów (tzw. syndetów). Po ablucjach ciałko należy delikatnie osuszyć miękkim ręcznikiem i od razu, na wilgotną skórę, nałożyć preparat natłuszczający – lepiej się wchłonie. 

Zapomnij o kolorowych płynach do mycia

Skóra dziecka z AZS toleruje tylko preparaty dedykowane skórze wrażliwej, alergicznej. Wymaga też delikatnych środków piorących pozbawionych kompozycji zapachowych, detergentów enzymatycznych i wybielaczy. W domu atopika lepiej wszystkie tkaniny domowe (np. pościel, ręczniki, narzuty itp.) prać w delikatnych środkach. Mogą to być np. płatki mydlane, ale też ekologiczne, indyjskie orzechy do prania – są wydajne, wielorazowego użytku, choć, niestety, mogą nie dopierać wszystkich plam. 

Postaw na emolienty

Skóra dziecka z AZS, jak mawiają  dermatolodzy, „nie trzyma wody”. Nie nawilży jej zwykły balsam do ciała, konieczny jest emolient – kosmetyk, który nie tylko natłuszcza, ale też zatrzymuje wilgoć w naskórku, a nawet wchłania ją z otoczenia. Warstwa lipidowa, którą na skórze wytwarza emolient, utrzymuje się  ok. 4 godzin, stąd pielęgnację nim trzeba powtarzać. Emolienty występują w postaci żelu, oliwki, emulsji. Można ich używać nie tylko do pielęgnacji skóry, ale także do mycia.

Kupuj miękkie ubrania

Powinny być też przewiewne, najlepiej z bawełny, a jeśli masz wybór, to z organicznej. Nie zaleca się zakładania na gołe ciało rzeczy z flaneli, ale też jedwabiu czy wełny, bo mogą podrażniać. Pozy tym lepiej wybierać odzież jasną – do powstania intensywnych kolorów stosuje się barwniki, z którymi styczność może szkodzić wrażliwej skórze. Wszystkie ubrania dziecka z AZS wymagają też uprania po przyniesieniu ze sklepu, dokładnego płukania po praniu (warto nastawić pralkę na dodatkowe płukanie) i prasowania.

Przyszłość dziecka z Atopowym Zapaleniem Skóry

Choć dziś można zaleczyć objawy Atopowego Zapalenia Skóry, to wciąż nie ma terapii, która chorobę – w końcu genetyczną  – mogłaby całkowicie wyleczyć. Dlatego, myśląc o przyszłości dziecka z AZS, warto tak pokierować jego edukacją, żeby w dorosłości nie musiało stykać się ze szkodzącymi mu substancjami. Na liście niezalecanych zawodów są m.in. fryzjer, kosmetyczka, chirurg, chemik, kucharz, piekarz czy mechanik samochodowy.