Sposób na płaski brzuch, talię bez „oponki”? Podstawa to ćwiczenia i dieta: dużo warzyw, produktów bogatych w błonnik i... coś jeszcze. Substancje, dzięki którym dieta i ćwiczenia stają się o wiele bardziej skuteczne. To związki chemiczne, które działają jak pociski precyzyjnie trafiające w komórki tłuszczu. Nie musisz szukać ich w aptekach czy sklepach z odżywkami dla sportowców. Znajdziesz je w swojej kuchni. Oto one!

1. Kwas galusowy 

Znajdziesz go np. w czerwonej herbacie. Ogranicza wchłanianie tłuszczu, a jednocześnie zwiększa jego wydalanie. Dzięki temu „tłuszczowy bilans” jest ujemny, organizm zaczyna się pozbywać zapasów z okolic brzucha i bioder. Dowiedziono też, że kwas galusowy ma wpływ na gospodarkę insulinową organizmu, dobrze reguluje poziom cukru.

2. Piperyna

Znajduje się m.in. w czarnym pieprzu. Poza tym, że przyspiesza termogenezę (wytwarzanie ciepła, podczas którego organizm spala kalorie), przyspiesza również lipolizę, czyli spalanie tłuszczów (co ciekawe, na podobnym mechanizmie bazuje lipoliza iniekcyjna, zabieg modelujący sylwetkę). Ostatnie badania wykazały, że piperyna blokuje również powstawanie komórek tłuszczowych (wpływa na geny, które je kontrolują).

3. Kwercetyna

Znajduje się m.in. w cebuli, jarmużu czy brokułach. Flawonoid, który pobudza lipolizę, dodatkowo ogranicza odkładanie się tłuszczu i hamuje adipogenezę, czyli tworzenie oraz pęcznienie nowych komórek tłuszczowych.

4. Kwas chlorogenowy 

Znajdziesz go w karczochach i zielonej kawie. Substancja hamująca wchłanianie glukozy w jelitach. Udowodniono, że im mniejsze jej stężenie we krwi, tym mniej zapasów organizm odkłada w tkance tłuszczowej. Automatycznie uruchamia też mechanizm lipolizy, który pozwala pozyskiwać energię z zapasów wcześniej zgromadzonych.

5. Kapsaicyna

Znajduje się w papryczkach chili i pieprzu cayenne. Jest naturalnym termogenikiem, zwiększa wytwarzanie ciepła w ciele, dzięki temu podkręca metabolizm, a co za tym idzie – zmusza organizm do sięgnięcia po rezerwy energetyczne zgromadzone w tkance tłuszczowej. Dodatkowo okazało się, że kapsaicyna „zabija” komórki tłuszczowe, czyli powoduje ich apoptozę (zaprogramowaną śmierć komórek).

6. Kwas linolowy 

Występuje w mleku i jego przetworach, a także w oleju lnianym. Co ciekawe, w walce z tłuszczem pomaga... tłuszcz. Kwas linolowy, nazywany też CLA, jest występującym w mleku oraz nabiale tłuszczem. Ten związek to swego rodzaju fenomen: jedyny kwas tłuszczowy typu trans występujący naturalnie. Nie tylko nie szkodzi, ale wręcz ma działanie prozdrowotne. Hamuje odkładanie się tłuszczu, powoduje zmniejszenie objętości komórek tłuszczowych, do tego wzmacnia mięśnie. Kolejna zaleta: pomaga uniknąć efektu jo-jo. CLA budzi ostatnio duże zainteresowanie dietetyków i lekarzy, badania nad jego właściwościami cały czas trwają.

7. Katechiny

Ich bogatym źródłem jest zielona herbata. Te związki to flawonoidy, które niszczy proces fermentacji, w czarnej herbacie więc ich nie ma. Przyspieszają spalanie tłuszczu, zwłaszcza podczas wysiłku. Co istotne, spalają tłuszcz znajdujący się w obrębie brzucha. 

8. L-karnityna

Znajduje się w czerwonym mięsie, nabiale i awokado.  Aminokwas, który częściowo wytwarzany jest w organizmie, ale dostarczamy go również wraz z pożywieniem. Odpowiada za transport kwasów tłuszczowych i zamianę ich w energię. Zapobiega odkładaniu się tłuszczu w tkankach pod skórą.

9. Wapń

Najwięcej go w jogurcie, serach i jajkach. Ten pierwiastek łączy się z tłuszczem już w przewodzie pokarmowym. Dzięki temu organizm więcej tłuszczu wydala, więc mniej go odkłada na zapas. Poza tym wapń hamuje działanie jednego z hormonów (kalcytriol), który powoduje przyrosty tkanki tłuszczowej.