Każda z nas zna ich cały zestaw. I niektóre powtarza dalej, jak plotkę, której dobrze się słucha w towarzystwie. W końcu nierzadko stoi za nimi mądrość ludowa, choć twórczo przekształcona przez babcię lub sąsiadkę. Czasem są to naprawdę absurdalne twierdzenia. Żeby postawić im tamę, kilka lat temu powstał portal Pogromcy Mitów Medycznych – na jego łamach najróżniejsze „rewelacje” trafiają pod ostrzał entuzjastów zdrowia, lekarzy, naukowców, studentów, którzy konfrontują je z wynikami badań współczesnej medycyny akademickiej. Zdrowotne plotki wciąż jednak trzymają się mocno, bo i czasem jest w nich trochę prawdy. A ile nieprawdy? Oto mity, z którymi stykamy się najczęściej.

1. Jedzenie owoców pomaga schudnąć

Szkoda, ale nie. Mają na to zbyt dużo kalorii i nie sycą. Właściwie powinniśmy je traktować jak słodycze i jeść je zamiast nich.  Ale warto, bo owoce są małymi bombami witamin, minerałów i błonnika. Najlepiej sięgać po nie w ich naturalnej postaci, nie w formie soków – te zawierają bowiem ogromne ilości cukru, niemal tyle, co słodzone napoje typu cola!

2. Przed zjedzeniem banana odkrój jego czubek

Legenda głosi, że to sposób na pozbycie się... no właśnie, czego? Część bananowych smakoszy „odcina się” w ten sposób od larw lamblii, inni – od jaj pająków. Naukowcy uspokajają: poczciwy banan nie jest dla nas groźny w żadnej części. Zresztą gdyby był skażony lamblią, to byłaby ona w całym owocu. Ale i tak nie przeżyłaby takiej ilości chemikaliów, jaką szpikowane są transporty z plantacji. A co z jajami pająków? Po trafieniu do żołądka przegrałyby z naszym kwasem żołądkowym.

3. Co jakiś czas należy przeprowadzić detoks organizmu

Chyba każda z nas miała potrzebę oczyszczenia się z trucizn, które kumulują się w ciele. Bo przecież żywność jest pryskana, faszerowana chemią, hormonami, skażone jest nawet powietrze... Tylko że to założenie błędne. Na bieżąco usuwamy wszelkie zanieczyszczenia, bo po to mamy skórę, nerki, wątrobę i płuca. Jeśli działają prawidłowo, żadne dodatkowe zabiegi nie są konieczne.

4. Przez słodycze można nabawić się owsików

Nie ma co straszyć dzieci cukierkami. Słodka dieta, owszem, sprzyja rozwojowi owsicy, ale jej nie wywołuje. Owsikami zarażamy się od innych przez bezpośredni kontakt, zwłaszcza jeśli potem nie umyliśmy rąk, ogryzaliśmy paznokcie itd. Jaja owsika można też wciągnąć nosem, np. z pościeli, mebli, dywanów. Leczenie nie jest trudne, wymaga tylko konsekwencji i poddać mu się musi cała rodzina.

5. Brązowy cukier jest zdrowszy od białego

Różnica między nimi polega wyłącznie na cenie i kolorze, który – w wypadku brązowego cukru z supermarketu – uzyskuje się przez dodanie melasy. Oba produkty mają taki sam indeks glikemiczny, podobną kaloryczność (biały – 396 kcal w 100 g, brązowy – 373 kcal, acz uwaga: ciemny cukier ma inną gęstość, jeżeli więc przeliczymy kaloryczność tej samej jednostki objętości, wyniki będą niekorzystne dla brązowego). Nawet kiedy mamy do czynienia z oryginalnym cukrem trzcinowym, i tak nie spodziewajmy się wielu korzyści. Trzcina cukrowa nie jest w niczym lepsza od polskiego buraka cukrowego. Nawet jeśli – jak głosi producent – zawiera magnez, wapno, potas i żelazo, to w ilościach tak śladowych, że jest to bez znaczenia dla naszego zdrowia.

6. Kasztany włożone pod materac łagodzą bóle reumatyczne

Ludową intuicję potwierdzają badacze: owoce kasztanowca zawierają substancje czynne, np. saponiny, które mają działanie przeciwzapalne, przeciwagregacyjne, przeciwobrzękowe, poprawiają elastyczność naczyń. Preparaty zawierające owoc kasztanowca stosuje się w terapii zastoinowych chorób żylnych. Ale... niereumatycznych. No i jak właściwie substancje aktywne z kasztanów miałyby przejść przez materac i leczyć?

7. Szczepionka może wywołać autyzm u dzieci

Informacja ta pojawiła się w 1998 r. w prestiżowym piśmie medycznym „The Lancet”. Jej autor, doktor Andrew Wakefeld, napisał, że zawarty w MMR (szczepionce przeciwko odrze, śwince i różyczce) związek rtęci (tiomersal) może uszkadzać komórki mózgu i wywoływać autyzm. Co zrozumiałe, artykuł wywołał burzę, nad którą zresztą trudno zapanować do dziś. Żadne z licznych, prowadzonych w ośrodkach na całym świecie badań nie udowodniły jednak tez Wakefelda, a on sam został w końcu skazany za fałszerstwa medyczne i pozbawiony prawa do wykonywania zawodu lekarza.

8. Ranę najlepiej przemyć wodą utlenioną

Wcale nie. Niewskazane jest też używanie spirytusu, który utrudnia gojenie się rany i działa niszcząco na tkanki wokół niej. Woda utleniona wprawdzie efektownie się pieni i szczypie, ale nie likwiduje wszystkich zarazków. Najlepszym sposobem na oczyszczenie rany jest przemycie jej wodą z mydłem, a następnie zastosowanie preparatu antyseptycznego, np. w sprayu.

9. Obcinanie włosów sprawia, że stają się grubsze i mocniejsze

Tak się tylko wydaje. Dłuższe, dawno nieobcinane pasma mają cieńsze, pościerane końcówki, więc po ich ścięciu włosy wydają się grubsze. Mówi się też, że przez skracanie włosy ciemnieją. Owszem, ale tylko dlatego, że ich końce najczęściej są wypłowiałe na skutek działania słońca, stąd ich odcięcie ujawnia nasz prawdziwy, ciemniejszy kolor włosów.

10. Żeby czuć się dobrze, trzeba odstawić gluten

Żadna teoria nie zrobiła ostatnio takiej furory jak ta. Jej autorzy dowodzili, że wykluczenie z diety pszenicy nie tylko pozwala szybko schudnąć, ale też wyleczyć się z wielu chorób i poprawić samopoczucie, uwalniając od ociężałości i tzw. pszennego brzucha. Dziś ci sami autorzy (np. australijski gastroenterolog Peter Gibson) przyznają, że jednak nie ma dowodów, by gluten

szkodził osobom, które nie mają jego nietolerancji czy są chore na celiakię. Przeciwnie – rezygnując z produktów zawierających gluten, łatwo zubożyć dietę o witaminy z grupy B, kwas foliowy, cynk, selen, wapń czy magnez. Jeśli chcesz sprawić, by twoja dieta była zdrowsza, wybieraj „lepszą” wersję glutenu: w pełnoziarnistym pieczywie czy razowym makaronie.

11. Nie powinno się farbować włosów, będąc w ciąży

Wielu lekarzy dalej odradza takie zabiegi. Nie ma jednak badań potwierdzających szkodliwość zabiegów fryzjerskich dla zdrowia kobiety czy jej dziecka. Szkodliwe może być długie wdychanie intensywnych oparów farb, zwłaszcza amoniaku. Ale nakładanie koloru trwa 20 minut, drugie 20 amoniak się utlenia. Szkodliwość jest minimalna. Lecz jeśli ktoś jest przeczulony, może poprosić o użycie preparatów tonujących, bezzapachowych.

12. Witamina c jest dobra na przeziębienie

Zakrojone na szeroką skalę badania nie wykazały zmniejszenia nasilenia objawów i czasu trwania choroby w porównaniu z placebo. Wciąż nie wykazano też skuteczności witaminy C w zapobieganiu infekcji. Poza jedną sytuacją: gdy podejmujemy dużą aktywność fizyczną (bieganie maratonów, jazda na nartach) na dużym mrozie. Witamina C (w dawce 200 mg) zmniejsza wówczas ryzyko nabawienia się przeziębienia, i to o połowę.

13. Szczepionka przeciwko grypie nie działa, bo wciąż występują zachorowania

Działa, choć rzeczywiście nie zawsze chroni przed chorobą. Opracowuje się ją na bazie wirusa panującego w danym roku, stąd rok później, gdy gotowa szczepionka jest rozprowadzana, nie zawsze jest „zgodna” z wirusem, który się szerzy. Co nie znaczy, że nie ma co się szczepić – tak naprawdę robi się to po to, by zapobiec powikłaniom pogrypowym, które potrafią być naprawdę groźne.

14. Stosowanie tabletek antykoncepcyjnych wywołuje bezpłodność

Ich zadaniem jest wywołanie czasowej niepłodności, ale odwracalnej. Po odstawieniu leku jajeczkowanie i miesiączkowanie pojawiają się znowu i można starać się o dziecko. Przypadki trudności zajścia w ciążę zwykle wynikają z problemów z owulacją, które były maskowane (czasem przez lata) przez przyjmowanie pigułek.

15. Palenie papierosów typu Slim szkodzi mniej

Bez względu na rozmiar – wszystkie papierosy są szkodliwe. Każdy wprowadza do organizmu szkodliwe substancje. „Slimy” wcale nie mniej. Podejrzewa się nawet, że dym z tych cienkich papierosów jeszcze skuteczniej przenika do dalszych odcinków dróg oddechowych, w związku z czym nowotwór rozwija się głęboko w płucu. Nie daje objawów, przez co jest trudniejszy do wykrycia.

16. Bolą cię stawy? Powinnaś jeść chrząstki i galaretki

Ogryzanie nóżek kurczaka czy indyka, niestety, nie wzmocni naszych chrząstek. Korzystny wpływ na kręgosłup może mieć za to dieta bogata w kwasy omega-3 (znajdziesz je w tłustych rybach) – działają bowiem przeciwzapalnie i zmniejszają rozwój zwyrodnień. Dobre efekty przynosi też odpowiednio dobrana aktywność fizyczna i stosowanie leczniczych maści.

17. Herbata słodzona miodem jest zdrowsza

Oczywiście, warto korzystać z bogactwa miodu, ma tyle zalet – pomaga obniżyć ciśnienie, poprawić krążenie krwi, ma właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne. Ale niestety: po podgrzaniu do 40 st. C miód traci wszystkie swoje właściwości lecznicze, stając się bezwartościową mieszanką fruktozy i glukozy. Jedzmy go, ale raczej na surowo.

18. Dla Zdrowia (i urody) należy pić 2,5 litra wody dziennie

Podobno nakaz ten ma źródło w pomyłce amerykańskiej rekomendacji z 1945 r., która brzmiała: „Dla dorosłych właściwa ilość wody wypijanej dziennie wynosi zwykle ok. 2,5 litra. Większość niezbędnego płynu spożywamy w posiłkach” – niestety, to drugie zdanie wypadło w cytowaniu. A znaczy tyle, że owszem, powinniśmy pić sporo wody, ale liczy się też ta spożyta w zupie, wraz z owocami, warzywami, w formie herbaty, kawy, nawet wina. Modny w ostatnich latach aquaholizm” – trend picia ogromnych ilości wody – wcale nie jest taki zdrowy, może bowiem powodować wypłukanie z organizmu potrzebnych soli mineralnych.

19. Kawa jest niezdrowa

Ależ przeciwnie: coraz więcej badań wykazuje, że jej regularne picie zmniejsza ryzyko wystąpienia choroby Parkinsona, Alzheimera, cukrzycy typu 2, nawet raka piersi i depresji. Ostatnie badania wykazują, że może nawet uchronić panów przed rakiem prostaty. A zawarta w kawie kofeina przyspiesza metabolizm, więc ułatwia odchudzanie. Pijmy jej jednak nie więcej niż 2-3 filiżanki dziennie.

20. Czytanie w ciemności niszczy wzrok

Na pewno bardziej męczy – wysychają śluzówki, częściej mrugamy, trudniej się skupić na literach. Co nie znaczy, że wzrok się pogarsza. Nie ma na to dowodów – przez całe wieki ludzie czytali przy słabym oświetleniu. Niszczące działanie ma za to chociażby bardzo długie wpatrywanie się w jeden punkt, np. monitor komputera.

 

Zobacz też:
Jakie są najpopularniejsze domowe sposoby na przeziębienie >>>