Przeprowadzano badania, które wykazały, że średnio w ciągu 5 lat rozpoczynamy minimum 4 diety, z których minimum 2-3 porzucamy w ciągu pierwszych dni. Nie akceptujemy zbyt dużego zaangażowania w diety. Nie lubimy, gdy nie jesteśmy w nich wspierani przez najbliższych oraz cierpimy na niedostatek czasu. 

Nie próbujmy więc na siłę wprowadzać idealnie zaplanowanych diet, w których musimy ważyć każdy składnik i jeść z zegarkiem w ręku. Dopasujmy żywienie do swojego stylu życia, a zdrowe nawyki wprowadźmy na dłużej, gwarantując sobie tym efekty. Te kilka zmian w życiu na pewno wspomogą odporność, zadbają o dobry sen i lepsze samopoczucie. Przy okazji zgubimy też nadprogramowe kilogramy - brzmi jak plan doskonały! Co więc robić? Oto podpowiedzi.

1. Zdrowe odżywianie opieraj na pełnowartościowych produktach pochodzenia roślinnego

To żadna nowość - rośliny, a zatem owoce, warzywa, orzechy, pełnoziarniste mąki to podstawy przeróżnych diet. To najzdrowsza żywność, najlepsza dla naszego organizmu. W idealnej wersji, tej nieprzetworzonej, dostarczają nam bogactwo składników odżywczych:
minerałów, witamin, odmładzających przeciwutleniaczy, białko i błonnik wspierających odchudzanie.

Wyciągnijmy ze sklepowych wózków niektóre produkty zakonserwowane i hermetycznie zapakowane w foliowe paczki. Zniwelujemy wtedy ilość dostarczanych cukrów i niezdrowych tłuszczy. Zmiany wprowadzajmy długofalowo i stopniowo - nie chcemy się zrazić i zmęczyć nową odsłoną żywienia. W przejściu na najlepszą wersję odżywiania zawsze pomaga myśl, że jedzenie to nasze paliwo, a jedząc pełnowartościowo i roślinnie - dostarczamy organizmowi najlepszej jakości surowiec. ;) 

2. Bądź świadoma, gdzie kryją się tłuszcze

Sałatka z dressingiem z oliwy z oliwek do tego dwie kromki chleba z masłem. Kalorie z tłuszczy to bardzo ukryte ładunki energii. Dodajemy je mimochodem do różnych dań: sałatek, smażonych warzyw, mięs. Szacuje się, że dziennie spożywamy około 400 kalorii z samego tłuszczu roślinnego (to jedynie 3 łyżki oleju). Ukrywa się on przede wszystkim w żywności wysoko przetworzonej, z bardzo długimi terminami ważności. Oczywiście, nie wszystko co zapakowane musi być pełne tłuszczu - sprawdzajmy etykiety i szukajmy tych produktów, które nie mają go w sobie za wiele. 

3. Unikaj wysokowęglowodanowych produktów

Jeżeli próbowałaś diety ketogenicznej, to podejście to nie będzie Ci obce. Ketogeniczne żywienie, czyli wysokotłuszczowe, ograniczające do minimum węglowodany to hit wśród diet. Jest to jednak sposób żywienia dla wielu trudny i ciężki. Możemy ją zmodyfikować i spróbować utrzymać na dłużej. Odpuśćmy sobie w codziennych posiłkach bardzo bogate w węglowodany produkty. Zmniejszmy ilość makaronu, ryżu i pieczywa w diecie. Postawmy na strączki, awokado, nasiona typu kasze - dzięki temu ilość węglowodanów w diecie wciąż będzie niska. 

4. Spróbuj krótkich, okresowych postów - pozbądź się toksyn i popraw odporność 

Diety oparte na poście przerywanym znów weszły do łask w świecie odchudzania. To także bardzo pierwotne podejście do żywienia. A jak wiadomo proste rozwiązania często są najlepsze. Według dietetyków post pozwala naszemu organizmowi w całości wykorzystać zgromadzoną w ciele energię. Gdy magazyn węglowodanów w organizmie wyczerpie się, nasze ciało zacznie czerpać paliwo z tłuszczy - a tego właśnie najbardziej chcemy. Badania wykazały, że takie posty wspomagają naszą odporność i spowalniają uwalnianie się toksyn do organizmu. Przetestuj dłuższe, kilkugodzinne przerwy w posiłkach i sprawdź, jak wpłyną na samopoczucie. 

5. Planuj posiłki 

Tyle i aż tyle. Planowanie posiłków to niełatwe zadanie, a już na pewno w perspektywie miesięcy i lat. Jeżeli jednak żyjemy w ciągłym biegu, niedoczasie (a stawiamy na to, że właśnie tak jest), zaplanowanie swoich posiłków może być zbawienne. Polecamy stworzenie tzw. bazy dań, czyli ulubionych potraw, które umiemy szybko wykonać i ze smakiem je zajadamy. Dzięki temu planowanie zajmie nam o wiele mniej czasu. Będzie ono polegać na żonglowaniu gotowymi pomysłami. Róbmy to krok po kroku: najpierw zaplanujmy kilka dni, potem tygodni, a dopiero potem spróbujmy planować posiłki pełnowartościowe. Planowanie, co zjemy to także świetny sposób na sprawdzenie, ile faktycznie spożywamy i czy aby na pewno nie zjadamy za dużych porcji, niż powinnyśmy. 

Te 5 prostych zasad to dobre wskazówki, by zadbać o swoje zdrowie i sylwetkę. Wprowadzając je stopniowo przyzwyczaimy się do nich, a nasze ciało nam za to podziękuje! Lepszy sen, więcej energii, piękniejsza skóra i smuklejsze ciało - takie efekty przyjdą prędzej, czy później! :)